Mogliśmy postawić nowy dom w starym stylu. Zamiast tego uratowaliśmy stary. Zostały oczyszczone bale, dawny podział izb i piece w tych samych miejscach. Nowe są tylko rzeczy, których nie widać albo które muszą działać: instalacje, izolacja i elewacja. Poniżej piszę, dlaczego tak i jak to wyszło.
Jaki to był dom
Dom stoi w Klejnikach, w gminie Czyże, od około półtora wieku. Jak na podlaską wieś tamtych czasów był duży. Kiedy go przejęliśmy, był po prostu stary: ściany z bali, piece kaflowe, izby w układzie, jaki ktoś wymyślił dla swojej rodziny ponad sto lat temu.
Mieliśmy dwie drogi. Rozebrać i zbudować od nowa, co bywa szybsze i prostsze. Albo zachować, co się da, i dołożyć tylko to, czego dom potrzebuje, żeby dało się w nim wygodnie mieszkać. Wybraliśmy drugą.
Dlaczego nie wymieniliśmy drewna
Zachowaliśmy maksimum zdrowego drewna. Każdy bal, który dało się uratować, został w ścianie. Mieliśmy trzy powody.
Wartość, której nie da się kupić
Stare bale mają historię i klimat, który czuje każdy, kto wejdzie do środka. Nowe drewno można postarzyć, ale to zawsze będzie stylizacja.
Węgiel zostaje w ścianie
Drewno w dużej części składa się z węgla, który drzewo przez lata pobierało z powietrza jako dwutlenek węgla. Dopóki bal stoi w ścianie, ten węgiel w nim zostaje. Gdyby trafił na opał albo na wysypisko, wróciłby do atmosfery.
Te drzewa już zostały ścięte
Ktoś ściął je ponad sto lat temu, żeby postawić ten dom. Wymiana bali na nowe oznaczałaby ścięcie kolejnych drzew, a stare drewno poszłoby na straty. Wolimy, żeby te drzewa dalej robiły to, do czego zostały ścięte.
Co zostało, a co jest nowe
| Zostało | Jest nowe |
|---|---|
| Stare bale, oczyszczone i odsłonięte w środku | Instalacje: prąd, woda, ogrzewanie |
| Dawny podział izb i pokoi | Izolacja |
| Piece kaflowe w tych samych miejscach | Elewacja z grafitowych desek |
| Całe wnętrze chaty | Okna |
Zasada była prosta: to, co widzisz w środku, ma być starym domem. To, co sprawia, że jest ciepło, sucho i jasno, ma być na dzisiejszym poziomie. Dlatego bale oczyściliśmy i zostawiliśmy na wierzchu, zamiast je zakrywać.
Układ izb: zostawiliśmy, jak było
Najłatwiej byłoby zburzyć kilka ścian i zrobić jedną dużą, otwartą przestrzeń. Nie zrobiliśmy tego. Podział izb to część historii domu: tak tu mieszkano, tak się grzano, tak przechodzono z kuchni do pokoju. Dziś to 3 pokoje i 2 łazienki na ok. 100 m², a dom mieści do 7 osób.
Piece: robota dla zdunów
Piece kaflowe stoją dokładnie tam, gdzie stały przed remontem. Przebudowali je dwaj miejscowi zduni, specjaliści od pieców kaflowych. To rzemiosło, którego nie zastąpi zwykła ekipa remontowa: piec kaflowy musi dobrze ciągnąć, nagrzewać się i długo oddawać ciepło.
Dziś zielony piec w salonie i płyta na fajerki w kuchni to serce domu. Po rozpaleniu piec grzeje długo, a drewno do niego jest w cenie pobytu. Jest też kominek i zwykłe ogrzewanie, więc ciepło jest nawet bez palenia.
Z zewnątrz nowy, w środku stary
Dom dostał nową elewację z grafitowych desek i izolację. Z ulicy wygląda dziś skromnie i nowocześnie. Dopiero za czerwonymi drzwiami widać, ile ma lat.
Jeśli sam remontujesz stary dom
Nie jesteśmy firmą budowlaną i każdy dom jest inny. Z naszego remontu wynika kilka rzeczy, które powtórzylibyśmy:
- Oceniaj każdy bal osobno. Zdrowe drewno zostaw, wymieniaj tylko to, co naprawdę trzeba.
- Zdecyduj na początku, co ma zostać widoczne, a co może być nowe. To porządkuje wszystkie późniejsze decyzje.
- Nie przesuwaj pieców, jeśli nie musisz. Do ich remontu szukaj zduna, najlepiej z okolicy, który zna takie domy.
- Nie burz ścian dla mody na otwarte wnętrza. Stary układ izb ma swoje powody.
Zobacz ten dom na żywo
Dom wynajmujemy w całości, do 7 osób, od 350 zł za noc. Rezerwujesz bezpośrednio u nas, bez prowizji pośrednika.
Sprawdź wolne terminyPytania
Czy stary drewniany dom da się wyremontować bez rozbiórki?
Często tak. Każdy bal trzeba ocenić osobno: zdrowe drewno zostaje, a wymienia się tylko to, co jest zbutwiałe albo zniszczone. W Klejnikach zachowaliśmy maksimum zdrowych bali, oczyściliśmy je i dołożyliśmy nowe instalacje, izolację i elewację.
Dlaczego warto zostawić stare drewno w ścianach?
Z trzech powodów: ma wartość historyczną i daje klimat, którego nie da się kupić; przechowuje węgiel, który drzewo pobrało z powietrza; a drzewa, z których powstało, zostały ścięte dawno temu. Nowe bale oznaczałyby nowe ścięte drzewa.
Kto remontuje piece kaflowe?
Zdun, czyli rzemieślnik specjalizujący się w piecach kaflowych. Nasze piece przebudowali dwaj zduni z okolicy Klejnik. Piece stoją w tych samych miejscach co przed remontem.